Każdy właściciel kota, który choć raz miał do czynienia z jego “życiem towarzyskim”, z pewnością zadał sobie pytanie: ile razy kot ma ruje?. W końcu, te chwilowe zamiany w wytrawną wokalistkę operową nie zdarzają się bez powodu. Zrozumienie tego procesu jest nie tylko interesujące, ale i przydatne – zwłaszcza jeśli nie chcemy, by nasza sierściasta pociecha zaliczyła kolejne nieplanowane spotkanie towarzyskie!
Co to jest ruja u kota?
Ruja, czyli okres rui, to czas w życiu kotki, kiedy jest ona gotowa do rozmnażania. Może to być nieco zaskakujące, ale kotki nie mają jednego “miesiąca rui” w roku, jak np. niektóre inne zwierzęta. Zamiast tego, ich cykl rui jest rozciągnięty na cały rok, a sam proces jest znacznie częstszy niż byśmy się spodziewali.
W praktyce oznacza to, że kotka może przeżywać okresy rui nawet 2-3 razy w ciągu roku. Każdy z tych cykli trwa zazwyczaj od kilku dni do około tygodnia, zależnie od indywidualnych cech zwierzęcia. I tak oto nasza kotka może być na “rynku” przez długie miesiące! Jeśli jej nie wykastrujemy, to może stać się prawdziwą specjalistką w szukaniu kandydatów na partnerów.
Warto wiedzieć, że koty mogą zacząć wchodzić w ruję już w wieku 5-6 miesięcy! Tak, dobrze przeczytaliście – nasze malutkie słodkie kotki, które zaledwie co chwilę bawią się zabawkami, mogą już zacząć rozważać kwestie… bardziej dorosłe. A zatem, “nie chcecie, by kotka miała dzieci? To kastracja!” – brzmi to chyba jak najlepsza rada.
Jak rozpoznać, że kotka jest w rui?
Chyba każdy, kto choć raz miał kota, niejednokrotnie przekonał się, jak wyraziste potrafią być oznaki rui. Jeśli Twój kotek nagle zaczyna miauczeć głośniej niż zwykle, jest to znak, że zaczyna przeżywać okres rui. Nie ma tu miejsca na subtelność – nasza mała diva zaczyna śpiewać pełną parą!
Dodatkowo, kotka może wykazywać inne charakterystyczne zachowania: jest bardziej rozmruczana, może się ocierać o nogi właściciela lub inne obiekty w swoim otoczeniu, a nawet przybierać charakterystyczną postawę, znaną wszystkim posiadaczom kotów, czyli unoszenie miednicy. W tym czasie nasza kotka staje się prawdziwym mistrzem flirtu!
Jednak, jeśli te zmiany zachowań Cię nie przekonują, zawsze możesz po prostu sprawdzić, czy Twój kotek nie staje się bardziej nerwowy lub płochliwy. W rui kotka może być nieco bardziej wymagająca, co może prowadzić do nagłych zmiany w jej zachowaniach, które normalnie by Cię nie zaskoczyły.
Czy kotki mają ruje przez cały rok?
Większość kotek będzie przeżywać ruje przez cały rok – oczywiście, jeśli nie zdecydujemy się na kastrację. Wpływ na to mają czynniki zewnętrzne, takie jak długość dnia czy temperatura. Kotki reagują na zmiany w otoczeniu, co sprawia, że ich cykl może być bardziej aktywny w cieplejszych miesiącach. To dlatego koty, zwłaszcza te, które żyją na wolności, mają tendencję do rui wiosną i latem.
Co ciekawe, kotki żyjące w zamknięciu, w domach, mogą mieć cykl rui przez cały rok, bez przerw. Ich organizm nie jest “świadomy” pór roku i nie uznaje zimy za okres spoczynku. To może sprawić, że będzie to dla nas dość uciążliwe, zwłaszcza gdy nasze pociechy mają tendencję do wydawania wokalnych oznak na przykład w środku nocy.
Warto jednak pamiętać, że kotki mogą przejść w fazę rui także po kilku miesiącach spokoju. I tutaj, oprócz samego cyklu biologicznego, nie możemy zapominać o wszelkich zewnętrznych bodźcach, takich jak inne koty w pobliżu czy zapachy. Koty mają bardzo wrażliwy zmysł węchu, więc wystarczy, że wyczują zapach innego kota w okolicy, a rujowa aktywność wkrótce wróci do normy.
Jak poradzić sobie z rujami kotki?
Jeśli nie planujesz, by Twój kotek miał potomstwo, jedynym sensownym rozwiązaniem jest kastracja. Tak, wiemy, że to temat kontrowersyjny, ale pozwól, że wyjaśnimy, dlaczego to najlepsza opcja. Po kastracji kotka nie będzie miała już rui, co oznacza, że nie będzie musiała się zmagać z tymi intensywnymi cyklami. To także pomoże jej uniknąć niechcianych ciąż!
Alternatywnie, jeśli kastracja nie wchodzi w grę, warto po prostu zaakceptować obecność rui w życiu kota. Przygotuj się na zmiany w zachowaniu i możliwą głośną “muzykę” w domu. Możesz spróbować odwrócić uwagę kota zabawkami, aby nie skupił się zbytnio na swoich rujowych potrzebach. Jednak pamiętaj – nie ma na to recepty, to bardziej kwestia… cierpliwości!
Ostatecznie, jeśli rujowe przygody Twojej kotki staną się zbyt męczące, zawsze warto skonsultować się z weterynarzem. Dzięki profesjonalnym poradom będziesz mógł podjąć odpowiednią decyzję w sprawie swojego pupila. A przecież, jeśli chodzi o zdrowie Twojego kota, zawsze warto stawiać na pierwszym miejscu komfort jego i Twój.

